Hapan

Hapan

Zakwaszany przez bakterie fermentacji mlekowej metodą kettle sour polsko-fiński saison z agrestem i brzoskwiniami (20 kg dla dodania symbolicznej słodyczy). Orzeźwiające, owocowe, powstałe w kooperacji z fińskim Humalove (to już drugie nasze wspólne piwo, pojawią się kolejne). Połowa pierwszej warki Hapana pojechała do naszych przyjaciół z Finlandii. Dzięki odpowiednio niskiej zawartości alkoholu piwo znalazło się także w fińskich sklepach spożywczych 😉

  • Słody: pilzneński, monachijski, płatki owsiane
  • Chmiele: Sybilla
  • Drożdże: Belle Saison
  • Bakterie: Lactobacillus helveticus
  • Dodatki: miksowany agrest (finalnie ok. 450 kg, etykiety poszły do druku, co zrozumiałe, przed dodaniem ostatniej dawki owoców na dzień przed rozlewem), miksowane brzoskwinie (20 kg)
  • Ekstrakt początkowy: 10% wag.,
  • Alkohol: 4,6% obj.

humalove wąsosz hapan

 

Więcej o warzeniu piwa w tym wpisie na blogu 😉

Wyróżnienia

  • Debiut maja według Docenta z PolskieMinbrowary.pl
  • Czwarty kwas z Polski wg użytkowników untappd.com
  • Dotarcie beczek z piwem do obydwu fińskich knajp BrewDoga (Helsinki i Turku) oraz kilku innych lokali kraftowych w stolicy Finlandii 😉
  • Świetnie przyjęte na BeerGoszczy („Docent rzadko wraca drugi raz spróbować tego samego piwa” ;))

7 thoughts on “Hapan

  1. Strasznie mieszane uczucia co do tego piwa, świetne piwo, beznadziejny saison. Mało gazowane i wyklejająco słodkie, nigdy bym nie powiedział, że taki niski ekstrakt. Zniewalający smak i aromat, chapeau bas. Będziecie to powtarzać, bo mam wrażenie, że bardzo niewiele brakowało aby to piwo było po prostu zaje***.

    1. Z tym nagazowaniem nas zaskoczyłeś, piłeś beczkę czy butelkę? Powtarzamy na dniach, wszystko już czeka w browarze. Tym razem jeszcze przedłużymy kwaszenie. Co do saisonowości, postaramy się ją jeszcze podkręcić, ale belle saison uporały się z tak niskim ekstraktem błyskawicznie i dlatego relatywnie mało dały charakterystycznych nut. Pozdrawiamy!

      1. Super, myślę, że podkręcenie kwaśności wyjdzie mu tylko na dobre. Piłem butelkę. Podaliście ilość owoców, ale na ile litrów?

        1. W sumie owoców było nawet więcej niż na etykiecie (była już gotowa wcześniej), czyli ok. 450 kg agrestu i 20 kg brzoskwini na ok. 6000 litrów gotowego piwa. Jeszcze uzupełnienie informacji nt. ekstraktu: musiał być tak niski, bo fińska połowa piwa musiała się mieścić w limicie zawartości alkoholu do sprzedaży w „normalnych” sklepach (a Belle Saison właściwie ignorują schemat zacierania, bo są w stanie trawić nieco bardziej złożone węglowodany) 😉

  2. Wlasnie skonczylem pic to piwo i uczucia dwojakie. Z jednej strony kwasowosc na odpowiednim dla mnie poziomie, bez przesadyzmu ale delikatnie skrzywia pierwszy łyk. Z drugiej strony calkowity brak gazu i posmaku alkoholu. Strasznie duzo osadu co akurat mi nie przeszkadza. Mam nadziej, ze piwo pojawi sie czescieb niz tylko sezonowo 🙂

    1. Brak gazu i alkoholowe wtręty dziwią, zwłaszcza to pierwsze (w końcu piwo miało przed rozlewem wysycenie dwutlenkiem na poziomie 2 bar). Kolejna partia już ruszyła w Polskę, mamy nadzieję, że z nowej trafi się dobrą butelka. Pozdrawiam

Dodaj komentarz